Zmiany – na lepsze?

Na wstępie chciałam Wam wszystkim bardzo serdecznie podziękować za życzenia urodzinowe! 🙂
Dzisiejszy post jest nieco inny niż poprzednie. Nie znajdziecie tu nowości, ani stylizacji, ale zupełnie coś innego. Wczoraj podjęłam decyzję o zmianie koloru włosów, a ze względu na to, iż jestem we wrzątku (tak – we wrzątku, gorąca woda to za mało) kąpana od razu po podjęciu decyzji pobiegłam po nowe farby i tak o to paulinab stała się… blondynką, można powiedzieć – rudą blondynką. 🙂 Co sądzicie o takim kolorze? Pasuje mi? Dla porównania zdjęcie z poprzedniej notki i te robione przed chwilą:
Przed i po:
Jeśli chodzi o mnie, to na razie nie mogę się przyzwyczaić do takiego odbicia w lustrze, ale w końcu to pierwszy dzień, więc wszystko przyjdzie z czasem. 🙂
I mam do Was pytanie… Zastanawiam się nad tym o czym zrobić następny post, przyszły mi do głowy dwa pomysły:
1) Ulubione kosmetyki do makijażu,
2) Ulubione lakiery do paznokci.
Moglibyście wybrać ten, który bardziej Was interesuje i powiadomić mnie o tym w komentarzu? Byłabym ogromnie wdzięczna! Mam świadomość tego, że mogłabym zrobić sondę, no ale po co zaśmiecać bloga skoro równie dobrze można to zrobić w ten sposób. 🙂 Mam nadzieję, że mogę na Was liczyć – jak zawsze!
Pozdrawiam!