Przeróbka starych bransoletek

Witajcie Skarbki! Dzisiaj zaprezentuję Wam moje przerobione bransoletki, nie będzie to jakaś drastyczna zmiana, ale mnie bardziej odpowiadają w takiej formie jak wyglądają aktualnie. Kupiłam je jakieś 4 lata temu w Holandii i do tej pory nosiłam je naprawdę sporadycznie, żeby nie powiedzieć- w ogóle. Wydaje mi się, że działo się tak ze względu na to, iż były naprawdę długie i musiałam „owijać” nimi rękę 4 razy, więc nosząc je nie było mowy o noszeniu czegokolwiek innego na rękach. Na poniższych zdjęciach zobaczycie ich metamorfozę.
Dodaję dzisiaj post z tego względu, że tak jak pisałam w poprzednim, jutro wyjeżdżam do Poznania i wrócę dopiero w niedzielę, więc nowa notka pojawi się najszybciej w poniedziałek- mam nadzieję, że z dużą ilością zdjęć. 🙂 Nie zmienia to jednak faktu, że z komentarzami itp. będę na bieżąco- co my byśmy zrobili bez Internetu w telefonie? 🙂 
Do tego muszę się Wam pochwalić wygraną w pewnym konkursie, o moim uczestnictwie w nim całkowicie zapomniałam, co sprawiło, że wygrana była jeszcze większą niespodzianką. 🙂 
Pod nagłówkiem bloga, nad jego prawą kolumną znaleźć możecie przekierowanie na mojego Formspring’a, gdzie ci z Was, którzy mają jakiekolwiek pytanie do mnie mogą je zadać. Wydaje mi się, że jest to znacznie łatwiejsza droga komunikacji pod względem zadawania pytań i odpowiadania na nie. 🙂
Tak bransoletki wyglądały przed przeróbką.

I co sądzicie o takich bransoletkach? Podobają Wam się? :> Przyznam, że wcześniej nie przywiązywałam dużej wagi do biżuterii, ale od kiedy mam tego bloga zdałam sobie sprawę, że odgrywa ona naprawdę jedną z kluczowych ról w każdym, nawet najzwyklejszym outfi’cie. 🙂
Zapraszam również do polubienia mojego bloga na Facebook’u:
Pozdrawiam!