Nowosci (niekosmetyczne)

Witajcie moje kochane! Tak jak wczoraj mówiłam o tym, że mam świetny humor, tak i dzisiaj nie uległo to zmianie. 🙂 Wszystko za sprawą tego, że… wróciłam do domu! Aa! Wszystko widzę w różowych barwach (na zdjęciach w tle też przeważa kolor różowy, bo w końcu jestem w swoim „królestwie”). Nie będę się rozpisywać, tylko przechodzę do zdjęć…

Zacznijmy od kolczyków… Kupiłam je nad morzem, gdy w sklepach królowały wyprzedaże. Co prawda polowałam na różyczki, ale w bardziej pastelowych kolorach (beż, pudrowy róż). Zauważając jednak, że nigdzie takich nie ma, zdecydowałam się na te powyżej. Ich cena wynosiła 35zł przed obniżką, a po… 8,50zł. 🙂

Bransoletki nie kupiłam co prawda osobiście, ale zważywszy na fakt, iż polowałam na praktycznie taką samą, mogę ją tu zamieścić. Skąd ją mam? Dostałam od cudownej E. (♥), która jak widać dobrze zna mój gust i jak się okazało… czyta w myślach. 🙂 Dziękuję Kochanie moje! :*

Chyba nigdy nie miałam parasolki, która urzekałaby swoim wyglądem, a co dopiero przykuwała wzrok. Mimo to, zawsze chciałam taką posiadać. Ta powyżej jest słodka, w kropki, a jej wykończenia zdobią falbanki. Gdy ją zobaczyłam, wiedziałam że musi być moja. Cena? Przed obniżką 32zł, po ok. 19zł. 🙂
 Z tego co pamiętam, już od zeszłorocznej jesieni w planach miałam zakup brązowej, ewentualnie beżowej torebki. Zawsze jednak zakup jej odkładałam na później i tymże sposobem dopiero w tym roku zdecydowałam się wydać trochę pieniędzy na tę część „garderoby”. Chodziło mi o zwykłą, ale pakowną torebkę, w której zmieszczę najpotrzebniejsze rzeczy. Powyższa, z jesiennej kolekcji Monnari idealnie spełnia moje oczekiwania.
Ci z Was, którzy należą do tych bardziej spostrzegawczych mogli zauważyć pojawienie się nowego bannera w lewej kolumnie bloga. Rozpoczęłam nową współpracę z firmą Avetpharma, dzięki której mam okazję testować suplement diety, dzięki któremu włosy i paznokcie odżywają. Odkąd rozjaśniłam włosy zdaję sobie sprawę z tego, że teraz potrzebują one więcej uwagi, w związku z czym ogromnie cieszy mnie fakt, że powyższa paczka trafiła w moje ręce. 🙂 Czekajcie na recenzje!
Zważając na fakt, iż przez dwa miesiące nie miałam okazji zrobienia sobie „dnia piżamowego”, to dzisiejsza niedziela właśnie taka będzie. Kawa, blog, soup.io, youtube, seriale… Oj, jeszcze wiele przede mną. 🙂
Pozdrawiam!