Paczka i moje aktualne paznokcie

Hey Kochane! Dzisiaj przychodzę do Was z paczką od Merlin.pl, którą otrzymałam kilka dni temu. Ze względuna to, że nie miałam wcześniej czasu na dodanie posta, robię to dopiero dzisiaj. Aktualnie jestem studentką i pracownikiem sklepu odzieżowego i… chyba lepiej być nie mogło. 🙂 Poniżej przedstawiam kosmetyki. O tych, które już użyłam napiszę trochę więcej. 

Szczerze, nie przepadam za błyszczykami w tzw. słoiczkach. Zważywszy jednak na fakt, że produkt powyżej jest balsamem do ust ma wpływ zarówno na jego konsystencję jak i użytkowanie. Nie zostawia on na palcach „mokrego” uczucia, którego wprost nienawidzę. Jest delikatny, niewidoczny na ustach i ma cudowny, różany zapach. Jestem zadecydowanie na TAK!
Powyższy peeling działa jak… peeling. Na początku odniosłam wrażenie, że jego drobinki się nie rozpuszczą, ale zdecydowanie się myliłam. Używa się go przed nakładaniem poniższego balsamu. Jego zapach? Jeśli ktoś używał już kosmetyków Pat&Rub to zauważył, że praktycznie wszystkie (no może poza tymi do ust) mają taki sam lub podobny zapach. Tak samo jest z powyższym kosmetykiem.
Czasami po użyciu jakiegoś balsamu mamy uczucie wilgoci i odnosimy wrażenie, że nie wchłonął on się do końca. Jeśli chodzi o powyższy kosmetyk – nic takiego nie zaistniało. Co prawda trzeba się trochę „namachać”, żeby wchłonął się do końca, ale późniejsze uczucie gładkiej i miękkiej skóry jest nieprawdopodobnie miłe. 🙂
Ostatnie zdjęcie jest zdecydowanie złej jakości, ale robiłam je dość późno i to ma na to głównie wpływ. I… dlaczego odnoszę wrażenie, że mojego bloga ostatnimi czasy odwiedza naprawdę mało osób? :<
Tutaj możecie polubić mojego bloga na Facebook’u.
Pozdrawiam!