Nowości, nowości, nowości!


Witajcie Kochani! ♡ Dzisiaj przychodzę do Was z… nowościami! 🙂 Będą to trzy rzeczy, które od razu skradły moje serce. Zapraszam do obejrzenia zdjęć i przeczytania krótkich tekstów…

Myślę, że powyższy zegarek zna każda (no dobrze – prawie każda) blogerka. A już z pewnością te, które są częstymi gośćmi na blogach norweskich. Piękny, klasyczny ze skórzanym paskiem – tj. taki, jaki najbardziej mi się podoba. Od jakiegoś czasu poszukiwałam zegarka i… już nie muszę. 🙂 Znajdziecie go na tej stronie: danielwellington (tutaj fanpage na FB). Istnieje on w wersji damskiej i męskiej, które na pierwszy rzut oka za bardzo się od siebie nie różnią. No chyba żadna z Was nie zgodzi się, iż nie jest on cudowny? Na zdjęciach wydaje się być olbrzymi, ale zapewniam Was, że taki nie jest – osobiście nie preferuję zegarków, które zasłaniają mi całą rękę, a ten z pewnością do nich nie należy.

Biżuteryjne kołnierzyki już od dłuższego czasu robią furorę w świecie mody. Ja swój jednak zakupiłam dopiero teraz, a głównie z tego względu, gdyż nie mogłam znaleźć takiego, który w 100% by mi odpowiadał. Chciałam, aby pasował on do codziennego stroju, a ten (myślę, że) taki jest. 🙂

Zastanawiałam się nad zakupem nowego portfela, potem jednak ten pomysł odkładałam na później, aż w końcu zobaczyłam ten powyższy, który totalnie skradł moje serce! Nie dość, że jest w kolorze koralowym (na zdjęciu jest bardziej pomarańczowy), to do tego kokardka wygląda p r z e ś l i c z n i e! Jest całkowicie dziewczęcy, a co za tym idzie – w moim stylu. 🙂

Pozdrawiam,
paulinab