No name outfit

Moim postanowieniem wraz z nadejściem wiosny było noszenie jaśniejszych, kolorowych części garderoby. Jak widać po stylizacji – nie udaje mi się. Niestety nie potrafię nic poradzić na to, że dobrze się czuję w takich kolorach, a tym bardziej wygodnych stylizacjach. Zapraszam…
płaszczyk – ellos | apaszka – TAKKO | spodnie, buty, narzutka – nn | bluzka – GreenHouse | torebka – Monnari | zegarekDaniel Wellington | bransoletka – Lilou | kolczyki – nn
I co sądzicie o powyższej stylizacji? 🙂 Tak tak, wróciłam do starego szablonu – nie potrafię się od niego odzwyczaić! 🙂
Pozdrawiam,
paulinab