25062015

Wiecie, że ostatni wpis ze stylizacją prezentowaną na zewnątrz pojawił się na blogu w… listopadzie? Mimo że lepiej czuję się po drugiej stronie obiektywu doszłam do wniosku, że mały powrót do prezentowania strojów dnia dobrze mi zrobi. Najpierw jednak polecam Wam przesłuchanie utworu Eda Sheerana „Photograph”, który swego czasu uwielbiałam, a o którym zupełnie zapomniałam!
Dzisiaj pokazać chcę Wam jeden z moich najnowszych nabytków – beżowe sandały, które są jednymi z najwygodniejszych butów na obcasie/słupku, jakie dane mi było nosić (pokazywałam je również tutaj). Jak widzicie na zdjęciach, dobrałam do nich spodnie w kolorze oliwkowej zieleni, kremową koszulę bez rękawów i blezer w tym samym kolorze.
Koniecznie napiszcie, co sądzicie o stylizacji! 🙂
BLEZER – BRANDTEX  /  KOSZULA – RESERVED  /  SPODNIE – PEPCO  /  BUTY – BONPRIX
P.S. Wiem, że ilość zdjęć nie powala, ale… dajcie mi trochę czasu, na pewno się zregeneruję w kwestii prezentowania stylizacji. 🙂
Post przypadł Ci do gustu?
Podziel się nim ze znajomymi: