My newest bag

Już dawno nie było wpisu typu “byle się pochwalić”, więc… tadam! Tutaj wspominałam o moich planach zakupowych na tegoroczną wiosnę i muszę powiedzieć, że jak na razie dobrze mi idzie – trzy pozycje z listy odhaczone.
Wracając do tego o czym wspomniałam na początku – chcę Wam pokazać nowość, która trafiła w moje ręce. Szara, minimalistyczna, najprostsza z najprostszych, można wręcz powiedzieć, że nudna szara torba. Te z Was, które są ze mną dłużej, doskonale zdają sobie sprawę z tego, że wszystko co “bejzikowe” idealnie trafia w mój gust – tak też było ze wspomnianą torebką. 
Szczerze powiedziawszy nie wiem, co więcej można o niej napisać, więc zostawiam Was ze zdjęciami…
Oczywiście nie byłabym sobą (a ten wpis nie wyglądałby na wpis z bloga IT’S PAULINAB), gdybym nie wprowadziła tu nieco chaosu, ni stąd ni zowąd polecając Wam posłuchanie utworu See You Again. Podejrzewam, że zetknęłyście się już z nim minimum tysiąc razy, ale… posłuchajcie jeszcze raz. :)

A jaka nowość wpadła ostatnio w Wasze łapki?

P.S. Odnoszę wrażenie, że jestem jedyną osobą na tej planecie (poza moim R.), która jest mega rozczarowana najnowszą, siódmą częścią Szybkich i wściekłych. Po tych wszystkich pozytywnych recenzjach, “ochach i achach” naprawdę spodziewałam się czegoś “WOW” i… nic. Efekty specjalne, muzyka i końcówka filmu faktycznie świetne, ale fabuła? Pominięto wątek samochodowy, a zastąpiono go mordobiciem i niezniszczalnością a’la Transformers.

Post przypadł Ci do gustu?
Podziel się nim ze znajomymi: