Pure beauty

Kochani, czy i Wy spotkaliście się kiedykolwiek z piosenką, od słuchania której po prostu nie mogliście się oderwać? W ciągu ostatnich kilku dni na stronie mojego bloga na Facebooku publikowałam piosenki, które kiedyś wpadły mi w ucho, a do których teraz powracam i między innymi pojawił się tam utwór Hallelujah w wykonaniu Alexandry Burke, które, moim zdaniem, jest najlepszym jakie kiedykolwiek do tej pory miałam szansę usłyszeć. Wprost nie da się uniknąć ciarek przechodzących po całym ciele podczas słuchania tego utworu! 
A jaka piosenka w Twoim ciele wywołuje dreszcze lub wywołuje łzy (a może to i to?)?
Na koniec zostawiam dla Was coś w stylu stylizacji, w której pokazać chciałam sweterek otrzymany niedawno od firmy TrendyFine. Znaleźć go możecie tutaj.
Chcesz być na bieżąco?
Obserwuj bloga za pośrednictwem:

          
Chcę otrzymywać powiadomienia
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
MOON CULT SHOP
16 grudnia 2014 18:14

Ogólnie bardzo emocjonalnie podchodzę do muzyki toteż większość kawałków sprawia, że jestem rozchwiana emocjonalnie… Takie życie.

Justynaa
16 grudnia 2014 17:41

Ja jak kolędy śpiewam to się wzruszam;)
Piękny sweterek!

Ewa Mikołajczak
Ewa Mikołajczak
16 grudnia 2014 08:12

Moja taka piosenka jest Dżem-Do kołyski :)

Justyna J
15 grudnia 2014 18:23

ja też mam kilka takich piosenek, które mogłabym słuchać non stop, myślę że to dobry pomysł na post ;)

Baskuul
15 grudnia 2014 15:28

U mnie piosenka z Titanica wywołuje łzy w oczach

admin2135
15 grudnia 2014 15:53
Reply to  Baskuul

O tak, My heart will go on jest cudowna! <3

Wiska-wiskaa
15 grudnia 2014 14:30

Cudowne zdjęcia <3
Też uwielbiam tą piosenkę, ogólnie wolę tego typu piosenki niż jakieś szczęśliwe, ponieważ według mnie są one po prostu sztuczne :)