Pure beauty

Kochani, czy i Wy spotkaliście się kiedykolwiek z piosenką, od słuchania której po prostu nie mogliście się oderwać? W ciągu ostatnich kilku dni na stronie mojego bloga na Facebooku publikowałam piosenki, które kiedyś wpadły mi w ucho, a do których teraz powracam i między innymi pojawił się tam utwór Hallelujah w wykonaniu Alexandry Burke, które, moim zdaniem, jest najlepszym jakie kiedykolwiek do tej pory miałam szansę usłyszeć. Wprost nie da się uniknąć ciarek przechodzących po całym ciele podczas słuchania tego utworu! 
A jaka piosenka w Twoim ciele wywołuje dreszcze lub wywołuje łzy (a może to i to?)?
Na koniec zostawiam dla Was coś w stylu stylizacji, w której pokazać chciałam sweterek otrzymany niedawno od firmy TrendyFine. Znaleźć go możecie tutaj.
Post przypadł Ci do gustu?
Podziel się nim ze znajomymi: