Wreck This Journal

Przyznaję się bez bicia, przed pojawieniem się polskiej wersji Dziennika nie miałam pojęcia o istnieniu takiej książki i szczerze powiedziawszy już nawet nie pamiętam jak natknęłam się na nią po raz pierwszy. Wiem jedno – nie było jej w Empiku, gdy zdecydowałam się na jej kupno, a fakt, że była ona wykupiona do ostatniego egzemplarza tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że… jest ona czymś co po prostu trzeba mieć.
Aktualnie jestem na etapie przeglądania zadań zawartych na poszczególnych stronach i jestem pod wrażeniem pomysłowości autorki co do destrukcji książki. Oczywiście mam w planach informować Cię na bieżąco o mojej wersji “kreatywnej destrukcji” na moim profilu na Instagramie, którego (przy okazji) zachęcam do obserwowania – @its_paulinab.
Nie mogę też nie wspomnieć o cudownym dodatku, który znalazł się w paczce – spersonalizowany list, który wywołał ogromny uśmiech na mojej twarzy. Dziękuję serdecznie ekipie Zniszcz Ten Dziennik! ♡
A czy Ty spotkałaś się już z Dziennikiem? Co o nim sądzisz?
P.S. Natknęłam się dzisiaj na genialny profil na Instagramie: simplicityhabit, który idealnie wpasuje się w gusta osób, które preferuję minimalistyczne podejście do fotografowania obiektów, tj. takich jak ja. Polecam!
Post przypadł Ci do gustu?
Podziel się nim ze znajomymi: