Zacznę od tego, że od kilku lat notorycznie ścinałam włosy (oczywiście mimo swoich zapewnień typu „już na 100% ich nie zetnę”). Biorąc pod uwagę liczne opinie, iż taka fryzura mi pasuje dość dobrze się w nich czułam, jednak… nadszedł moment, w którym powiedziałam sobie STOP!. Moje włosy z natury są kręcone/falowane przez co miałam niemały problem z ich układaniem, co jest jednym z powodów mojej decyzji o ich zapuszczaniu.
Jak przystało na osobę „w gorącej wodzie kąpaną”, długie włosy chcę mieć teraz – zaraz, w związku z czym zaczynam chwytać się różnych preparatów (wcierek, maseczek), które za zadanie mają wspomóc nas w zapuszczaniu włosów oraz poprawić ich kondycję. Poniżej przedstawiam dwa produkty na które się zdecydowałam.


Jest tu ktoś kto nie zna popularnej drożdżowej maski do włosów z przepisów Babci Agafii? Więcej na jej temat znajdziecie tutaj. Aktualnie użyłam jej trzy razy i już wiem, że nie podrażnia mojej skóry głowy (za co dostaje ogromnego plusa), do tego ma prześliczny, wręcz smakowity zapach. Natomiast jeśli chodzi o samo działanie, to jak po każdej masce do włosów, są one miękkie, niestety na przyspieszenie porostu (o ile w ogóle jakieś nastąpi) musimy poczekać, a szkoda.

Dzięki przyjaciółce dowiedziałam się o świetnym działaniu wody brzozowej, której zadaniem jest m.in. pobudzenie cebulek, wstrzymanie wypadania włosów. Tą ze zdjęcia kupiłam dzisiaj w Rossmannie za ok. 7 zł i już dzisiaj ją zastosuję. Trzymajmy kciuki, żeby mnie nie uczuliła! :)
P.S. Zdaję sobie sprawę z tego, że na rynku istnieje również wcierka Jantar, niestety w trakcie jej stosowania pojawiła się u mnie reakcja alergiczna przez co musiałam ją odstawić.



Zostaw coś po sobie
Ja mogę chętnie oddać parę centymetrów. Niedawno byłam u fryzjera i ścinałam do wybranej fryzury i teraz znów muszę iść, tak szybko urosły;(
·
ja od dawna już zapuszczam wlosy
http://iamemilias.blog.pl/
·
Bądź cierpliwa, może wreszcie zapuścisz włosy, a jako dodatkową motywację polecam Ci bloga Anwen. Dzięki niej popadłam w manie pielęgnowania i zapuszczania włosów ;)
·
Nie da się od tak zapuscić, też sama zapuszczam ale teraz już jestem bardziej cierpliwa :) Dla mnie najlepszym sposobem był olej rycynowy z szamponem, polecam! W miesiąc 2-3cm, a nie 1cm :))
·
Ja od długiego już czasu używam tylko produktów Macadamia :)
·
Ja ostatnio ścięłam włosy, żeby pozbyć się pozostałości po ombre. A teraz muszę je jakoś zapuścić. :)
·
Wow!
Musze kupić :)
Też zapuszzam włosy :)
Mogę prosić o poklikanie w baner z sheinside ?
Będe wdzięczna :)
Obserwujemy?
·
Ja w wieku 6 lat kazałam drastycznie skrócić moje włosy od uszu i więcej tego błedu nie popełnie :)
Powodzenia!
·
Słyszałam że wcierka Jantar nieźle działa!
Też zapuszczam więc życzę wytrwałości :)
·
Ja zamierzam się skupić na poprawieniu gęstości mojej czupryny, bo przez moje niemądre zachowania teraz nie mogę spinać włosów w kucyk na czubku głowy bo mam ,,prześwity''. :/
·
Maska drożdżowa jest cudowna, u mnie działała naprawdę świetnie i już po miesiącu było widać różnicę! Włosy naprawdę rosły mi w trakcie jej używania jak na drożdżach ;)
Polecam maskę z planeta organica z minerałów z morza martwego. Masak – masaż, ma ona drobinki peelingujące skórę głowy. Również bardzo dobrze działała na tempo wzrostu moich włosów :)
·
Nie znam żadnego z tych kosmetyków szczerze mówiąc. Ja swoje włosy potraktowałam brutalnie dwa razy w życiu i na pewno więcej ich tak drastycznie nie zetnę. Teraz jedynie podobam się sama sobie w długich włosach :) Rosną mi podobno szybko, ale tak na prawdę nic z nimi nie robię! Jestem ciekawa jak wyglądałabyś w dłuższych! Powodzenia w "kuracji" kochana :*
·