4 fajne seriale na Netflix

Paulina Górska
fajne seriale na netflix
Komentarze (34)DODAJ KOMENTARZ

Mimo, że poprzednie zestawienie serii, które warto obejrzeć nadal cieszy się Waszym sporym zainteresowaniem, postanowiłam podzielić się informacją o tym, jakie inne fajne seriale na Netflix są godne uwagi.

6 seriali, które warto obejrzeć

Postaram się za bardzo nie rozpisywać nad każdym z prezentowanych dzisiaj tytułów, bo wiem, że dużo przyjemniejszym aspektem seriali jest ich oglądanie – nie czytanie o nich. ;) Niemniej jednak chcę podkreślić, że wszystkie pozycje znalazły się w poniższym zestawieniu z tego względu, że bardzo przypadły mi do gustu, ale pamiętajcie, że każdy z nas jest inny i nie wszystkim może się spodobać klimat każdego z nich (choć te seriale bardzo się od siebie różnią).

Poznaj fajne seriale na Netflix

Atypowy  ∙  Atypical

atypowyatypowy

Jestem zdania, że jest to najlepszy serial z dzisiejszego zestawienia, a do tego bardzo niepozorny. Pierwszy odcinek może sprawić, że nie będziecie chcieli dać mu drugiej szansy, ale nie dajcie się zmylić i kontynuujcie oglądanie, bo jest to naprawdę oryginalna seria.

O czym jest? O autystycznym nastolatku, który mimo ograniczeń stara się dopasować do otaczającego go świata i zrozumieć mechanizmy nim rządzące. Serial jest momentami smutny (dla mnie), ale w znacznej części obfituje w zabawne sceny, które nie robią z niego jednak komedii, ani też lekkiej ekranizacji, bo obok choroby głównego bohatera, pokazane są w niej również problemy, z którymi borykają się jego najbliżsi.

Mam ogromną nadzieję, że pojawi się trzeci sezon serii, bo nie ukrywam, że mocno mnie (nas) wciągnęła. Do tego jeden odcinek trwa niecałe 30 minut, co wiąże się z tym, że wręcz pochłania się go jeden za drugim, przez co sezon kończy się w mgnieniu oka.


Dom z papieru  ∙  La casa de papel

dom z papierudom z papieru

Serial zupełnie inny od swojego poprzednika, ale dużo bardziej dynamiczny i zaskakujący. Jest to seria, w której do końca nie wiadomo co się stanie, każdy następny odcinek sprawia, że nie chce się, aby „Dom z papieru” w ogóle się skończył.

Przedstawia on przebieg napadu na hiszpańską mennicę – pokazuje zarówno to, co dzieję się z samymi rabusiami, jak i służbami specjalnymi. Całość jest naprawdę świetnie przemyślana i cały czas podziwiam twórców ekranizacji za to, że udało im się stworzyć coś tak dobrego.

Nie znam osoby, która po obejrzeniu tego serialu nie byłaby nim zachwycona, jest naprawdę genialny! I ten hiszpański (♥), nic tylko oglądać i słuchać. :)


Grace i Grace  ∙  Alias Grace

grace i gracegrace i grace

Jest to ekranizacja powieści autorstwa Margaret Atwood, prezentująca historię głównej bohaterki – Grace, odsiadującej wyrok za morderstwo, u której podejrzewana jest choroba psychiczna, która mogłaby skrócić jej pobyt w więzieniu.

Moim zdaniem serial nie jest tak wciągający, jak dwa poprzednie, o których wspomniałam, jednak ma w sobie to c o ś, co sprawia, że chce się go oglądać. Być może wpływ na to ma kojący głos narratorki, a jednocześnie głównej postaci?

Historia przedstawiona w serii jest dość zakręcona, momentami trzeba się mocno skupić, żeby nie stracić wątku (zwłaszcza na końcu), ale dzięki temu całość jest interesująca. Jeśli chcecie obejrzeć nowy serial, a „Atypowy” i „Dom z papieru” już zaliczyliście, to na „Grace i Grace” też warto zwrócić uwagę. :)


Broadchurch  ∙  Broadchurch

broadchurchbroadchurch

„Broadchurch” to serial kryminalny, w którym akcja dzieje się w tytułowym nadmorskim miasteczku, a dotyczy tajemniczego morderstwa chłopca.

Muszę przyznać, że nie jest to seria, która przypadnie do gustu każdemu – drugi sezon obejrzałam już sama, bez męża. Ale powinien spodobać się tym z Was, którzy lubią nieprzekombinowaną akcję i swego rodzaju naturalność na ekranie. Poza ciekawą fabułą, serial charakteryzuje się świetnymi ujęciami – jeśli nadmorskie klify Was fascynują, to nie będziecie zawiedzeni.

Na Netflix dostępne są jedynie jego dwa sezony, ale słyszałam, że trzeci jest równie dobry. Mocno trzymam kciuki za to, aby i ta ostatnia część pojawiła się na platformie.

Nie są to jedyne fajne seriale na Netflix, które miałam okazje widzieć w ostatnim czasie. Z wszystkich obejrzanych wybrałam jednak te, które moim zdaniem przypadną do gustu większości. Poza tym niektóre z tych, którym poświęciłam czas, były jego „zapychaczem”i drugi raz raczej bym się na nie nie skusiła. ;)

Koniecznie dajcie znać, jakie fajne seriale na Netflix Wy znacie – jak zwykle chętnie poznam coś nowego. :)
Zdjęcia ujęć z seriali pochodzą ze strony Filmweb.

Komentarze (34)

  1. Mnie bardzo wciągnął „Broadchurch”. Polecam „Erę Wodnika” – dla mnie to przede wszystkim film o manipulacji i wpływaniu na innych. I ostrzeżenie, jak ważne jest wspieranie dzieci i młodzieży, by nie nie były podatne na chcących ich wykorzystać ludzi.

  2. Super! Z tych propozycji znam tylko „Dom z papieru”, po mimo, że nie przypadł mi do gustu uważam to, uważam ją za ciekawą pozycje. Osobiście uwielbiam wracać do znanych sitcomów, jak: „Przyjaciele”, „Różowe lata siedemdziesiąte” albo „Jak poznałem waszą matkę”.

    Z poważniejszych tytułów polecam: „Trzynaście powodów”, „Marco Polo” albo „Opowieść podręcznej”. Ostrzegam! „Opowieść podręcznej” jest wciągający.

  3. Ja jestem maniaczką serialową ;) Dom z papieru obejrzałam chyba w ciągu jednego weekendu, Atypowy też bardzo mi się podobał. Teraz oglądam 1983 (polska produkcja). Polecam wszystkim Easy – ciekawy obraz relacji międzyludzkich.

  4. Do drużyny Netflix przyłączyłam się stosunkowo niedawno i jestem z siebie dumna, że umiałam przerwać ten ciąg zarwanych nocy :-) zbieram listę filmów i może kiedyś zrobię jakiś maraton, bo na co dzień to jednak boję się, że fajne filmy wyprą moje czytelnicze wieczory.

  5. Ahhh, gdybym miała czas na oglądanie seriali… :(
    Liczę, że niebawem uda mi się nadrobić zaległości, najbardziej zaciekawiła mnie 1 i 3 propozycja.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

  6. Widziałam wszystko poza Dom z papieru, jednak tyle dobrego się o tym serialu słyszy, że chyba w końcu się przełamię to trzeba zobaczyć :)
    A sezon 2 Atypical to widziałam wszystkie odcinki za jednym razem. Jest świetny!

  7. „Broadchurch” to jedna z moich opcji na tegoroczną jesień. Mam ochotę na taki klasyczny, nieprzekombinowany kryminał no i bardzo lubię Olivię Colman po roli w „Nocnym Recepcjoniście” :)

  8. Znam i bardzo lubię Atypical i Alias Grace! Również mogę polecić :) oglądałaś może Annie with an A, czyli Anię z Zielonego Wzgórza, wersja Netflix? Jeżli nie to bardzo polecam! Genialny powrót do dzieciństwa :)

  9. Bardzo interesujące propozycje. Zwłaszcza pierwszy wydaje mi się ciekawy, jeśli, ta jak piszesz, problem nie jest tam zbytnio strywializowany i pokazany zbyt komediowo.

  10. Jestem ciekawa tego pierwszego i Dom z papieru bo słyszałam, że jest świetny:)
    Pozdrawiam
    Ps. Fajnie że dodałaś, bo miałam zamiar coś pooglądać, ale nie wiedziałam na co się zdecydować.

  11. Hejka.
    Myślę że Grace i Grace mnie przekona do poświęcenia paru chwil w tym tygodniu na obejrzenie i bliższe zapoznanie się z tym serialem. Wcześniej o nim nie słyszałam😮

  12. O! Dla mnie nowe tytuły :) Już nie mam problemu co dalej oglądać gdy skończę obecny serial :D Wczoraj zrobiłam sobie dzień filmów i obejrzałam dwa zaległe :P Tylko dwa zaległe… tyle jeszcze przede mną :d Z filmami i serialami jest jak z książkami – choćby człowiek stawał na rzęsach nie zdąży wszystkiego obejrzeć ani przeczytać do swoich ostatnich dni a w dodatku co chwilę wychodzi coś nowego :P U mnie na blogu również pojawił się wpis o serialach z NETFLIXA – może przypadnie Ci do gustu. Zapraszam :
    https://lamliwypaznokiec.blogspot.com/2018/10/seriale-idealne-na-jesienne-wieczory-i.html

    1. O, lecę czytać Twój wpis, dzięki za link. :)
      Ja jestem raczej #teamserials niż #teammovies – nie szkoda mi poświęcić wieczoru na kilka odcinków ulubionej serii, ale na film, który trwa dwie godziny zdecydowanie szkoda mi czasu – tu nie ma logiki. :D

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.