·

7 minut

Przeczytane 1/2026

Wpis zawiera linki afiliacyjne

Jeden z moich ulubionych tematów – książki. Tym razem zapraszam do poznania krótkich recenzji dziewięciu tytułów, które przeczytałam w 1. kwartale tego roku.

Kalendarz 2026 do druku

Od początku tego roku skrupulatnie spisywałam opinię na temat każdej książki, którą przeczytałam. Postanowiłam bowiem stworzyć serię wpisów, które pojawiać się będą co kwartał, a zawierać podsumowanie czytelnicze minionych trzech miesięcy.

W tekście o 4 najlepszych książkach 2025 roku wspomniałam, że w ubiegłym przeczytałam 25 pozycji. Na ten moment (połowa kwietnia ’26) mam ich na koncie już 10. Jest tak głównie za sprawą ograniczenia korzystania z mediów społecznościowych – to idealnie pokazuje, jak wiele czasu im dotychczas poświęcałam. Polecam to rozwiązanie, choć FOMO jest w tym przypadku nieuniknione.

Przechodząc jednak do meritum – poznajcie krótkie recenzje dziewięciu książek z różnych kategorii, uporządkowane według chronologii czytania.

9 książek, które przeczytałam w 1. kwartale 2026 roku

Sarah J. Maas

5/10

Dwór skrzydeł i zguby

Zaczęłam ją pod koniec ubiegłego roku, ale skończyłam zaraz na początku tego, bo 4.01. Przyznaję, że ta popularna seria ACOTAR od początku nie jest moim ulubieńcem, bo po 1) nie jestem fanką fantastyki, po 2) ciężko jest w wieku 34 lat utożsamiać się z 19-letnią główną bohaterką, po 3) nawiązywanie relacji w książkach z tego cyklu jest w moim odczuciu w ekstremalnie przyspieszonym tempie, co dużo im odbiera.

W niemal każdym z tytułów (poza częścią czwartą) bardzo podobała mi się rozbudowana charakterystyka postaci. Dzięki temu, jeśli tak jak w moim przypadku sama fabuła średnio przypadnie Wam do gustu, to jestem pewna, że znajdziecie wśród licznej grupy bohaterów swojego ulubionego, dla którego będziecie sięgać po kolejne tomy.

Jest to pozycja z dość nowej kategorii “romantasy”, która łączy w sobie elementy fantasy i romansu, jeśli więc nie jesteście fanami takiej kombinacji, myślę, że seria ACOTAR nie przypadnie Wam do gustu.


Izabela Janiszewska

5/10

Nieznajomi

Drugą pozycją, jaką miałam okazję czytać w styczniu 2026 roku, jest twór polskiej autorki, z której książkami miałam już do czynienia (jak się później okazało), bo na swoim czytelniczym koncie mam np. “Ludzie z mgły”, którą na platformie Lubimyczytać oceniłam na 6/10.

Jeśli dobrze pamiętam, to wspomnianą wyżej pozycję czytało mi się dużo przyjemniej. Tutaj niesamowicie przeszkadzały mi rozbudowane wypowiedzi członków fabuły – kto tak mówi?! Całość wyszła mniej skomplikowana, niż miała, rezultaty nie były takie zaskakujące, jak prawdopodobnie było zamierzone i ogólnie nie jestem przekonana, czy sięgnę po kolejną książkę tej autorki. Chociaż jest szansa, że znowu zapomnę, że ją czytałam – co chyba samo w sobie nie jest dobrą recenzją.


Sarah J. Maas

4/10

Dwór szronu i blasku gwiazd

Kolejna, czwarta część wspomnianej na początku wpisu serii ACOTAR. Jest to też najsłabiej oceniany tytuł z całego cyklu, który wielu uważa za niepotrzebny. Liczy zaledwie 320 stron, czyli ponad połowę mniej, niż inne tomy. Brakuje w nim konkretów. Akcja płynie, nic się nie dzieje, a potem książka się nagle kończy.

Na ten moment w serii jest pięć pozycji i podobno, jeśli nie przeczytacie części czwartej, totalnie nie wpłynie to na Waszą znajomość historii i poznanie tego, co dzieje się w ostatniej części. Niemniej jednak “Dwór szronu i gwiazd” czyta się szybko, dużo w niej dialogów (w przeciwieństwie do innych tomów) i jesteście w stanie skończyć ją w 1-2 dni, więc można się przemęczyć, żeby odhaczyć cały cykl.


Mélissa Da Costa

8/10

Cały ten błękit

Przepiękna powieść o stracie, nauce bycia tu i teraz, docenianiu teraźniejszości i godzeniu się z losem. Mimo że niektóre wątki są dość przewidywalne, przyznaję, że całość zrobiła na mnie ogromne wrażenie i skłoniła do głębszych przemyśleń.

Myślę, że tytuł ten podobnie jak „Małe życie” autorstwa Hanyi Yanagihary, o którym pisałam na blogu w kwietniu 2023 roku zostanie ze mną na dłużej i z pewnością będę do niego wracać myślami.

Jeśli jednak jesteście aktualnie świeżo po trudnych przeżyciach, myślę, że lepiej poczekajcie z sięgnięciem po tę pozycję, aby nie dodawać sobie ciężkich emocji.


Harlan Coben, Reese Witherspoon

5/10

Zanim powiesz żegnaj

Harlan Coben dotychczas był moim ulubionym autorem kryminałów, ale chyba powoli muszę pogodzić się z tym, że to seria z Myronem Bolitarem była po prostu moim faworytem.

“Zanim powiesz żegnaj” zapowiadało się dobrze, ale im dalej w las, tym bardziej nieprawdopodobne sytuacje miały miejsce i miałam wrażenie, że czytam pozycję rodem z science-fiction.

Należy jednak przyznać, że niemal do samego końca czytelnik trzymany jest w niewiedzy odnośnie losów bohaterów książki, jednak wszystko działo się tak szybko, że wiele kwestii było mocno naciągniętych, a chcąc nie chcąc w lekturach z tej kategorii szukam więcej realizmu.


Mieczysław Gorzka

★ 6/10

Rok zmian

Nie jest to pierwsza książka Mieczysława Gorzki, którą miałam okazję czytać, ale zupełnie nie pamiętam, żeby poprzednie były równie mocne (czyt. drastyczne). Bardzo lubię styl pisania autora, jego pozycje czyta się niesamowicie płynnie, postaci są świetnie rozrysowane, a akcja przebiega sprawnie. Chwilami miałam jednak wrażenie, że w “Rok zmian” chciano wrzucić jak najwięcej sytuacji, które wstrząsną czytelnikiem, co po czasie zrobiło się dość męczące.

W recenzjach można natknąć się na opinie dot. słabego zakończenia i choć sama nie określiłabym go tym słowem, to przyznaję, że pozostawia niedosyt.


Katarzyna Zyskowska

★ 6/10

Mrok jest po naszej stronie

Książka napisana jest świetnie i do połowy czytałam ją z przyjemnością. Niestety właśnie jakoś po 50% pojawiło się w niej dużo (DUŻO) polityki, co zaczynało mnie nużyć i szczerze mówiąc nie mogłam doczekać się jej końca. Ostatecznie fabuła okazała się nie być moją bajką, choć zazwyczaj wydarzenia, w których tle trwa II Wojna Światowa zazwyczaj bardzo mi się podobają.

Tutaj jednak główną rolę odgrywa komunizm i metody radzenia sobie z “nieprzyjaciółmi”, co moim zdaniem przyćmiło obiecujący początek lektury.


B.A. Paris

3/10

Obsesja

Ta książka tylko dała mi do zrozumienia, że jeśli jakiś tytuł mi nie odpowiada, nie ma co czytać go na siłę. Zawsze mam jednak z tyłu głowy myśl, że może akcja się rozwinie, może coś interesującego w końcu będzie się działo. Niestety nie tutaj. Dosłownie nie mogłam się doczekać, aż ją skończę i będę mogła sięgnąć po coś innego.

Bardzo średnio napisana, wyolbrzymianie sytuacji na siłę i wydarzenia, w których główna bohaterka wypada po prostu mega słabo intelektualnie. No nie polecam.


Kristin Hannah

7/10

Kobiety

To trzecia książka Kristin Hannah, którą miałam okazję czytać, pozostałe dwie to “Słowik” i “Gdzie poniesie wiatr” – do tej drugiej wracam myślami regularnie. Czytałam wiele pozytywnych opinii na temat tej najnowszej lektury, przez co miałam wobec niej duże oczekiwania.

Podobnie jak poprzednie pozycje, tę również czyta się przyjemnie i płynnie. Akcja dzieje się w czasach wojny w Wietnamie i wiele miejsc i sytuacji, które pojawiają się na stronach książki nie są tylko wytworem wyobraźni autorki, dzięki czemu muszę przyznać, że przypadkowo dowiedziałam się sporo na temat tamtych wydarzeń, co uważam za ogromną zaletę. Niemniej jednak fragmenty będące już czystą fikcją były dla mnie przewidywalne i nieco rozczarowujące. Ponadto w książce pojawiło się sporo powtórzeń opisów danych sytuacji, czy emocji, przez co chwilami miałam wrażenie, że czytam kilka razy tę samą stronę.

Podsumowując – nie jest to moja ulubiona pozycja tej autorki, dużo bardziej podobało mi się wspomniane wcześniej “Gdzie poniesie wiatr”, jest jednak bardzo ciekawa pod względem historycznym. Daje łatwą możliwość dowiedzenia się, o co chodziło w wojnie w Wietnamie i jak wpłynęła ona zarówno na cywili, jak i ludzi biorących udział w misji – zarówno kobiet, jak i mężczyzn.

Dajcie znać, czy czytaliście którąś ze wspomnianych wyżej książek i jakie wrażenie na Was zrobiła! :)

Chcesz być na bieżąco?

Dołącz do darmowej subskrypcji i otrzymuj powiadomienie o każdej nowej publikacji!

Aktywuj powiadomienia Web Push o nowych wpisach!

Zostaw coś po sobie

0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *