bloglovin'

Ulubieńcy kwietnia 2018 (m.in. aplikacja Bloglovin’)

Dzięki skrupulatnemu spisywaniu ulubionych pozycji z danej kategorii ulubieńców, udało mi się stworzyć kolejne zestawienie „fajności”.Poniżej znajdziecie m.in. aplikację Bloglovin’, która jest łatwym sposobem na śledzenie treści na ulubionych blogach, a także lekturę, która przypadnie do gustu tym z Was, którzy chcą szlifować swój warsztat pisarski.


Mam wrażenie, że wcześniej nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak przyjemne jest tworzenie konkretnych serii na blogu, a już zwłaszcza tych, poprzez które mam możliwość dzielenia się z Wami informacjami o produktach godnych polecenia lub linkach, w które warto kliknąć.

Mam nadzieję, że i Wy lubicie tego typu treści, bo jestem zdania, że pozytywnymi rzeczami po prostu trzeba się dzielić!

   Ulubiony kosmetyk

O rozświetlaczu marki Lovely pisałam już przy okazji wpisu o konturowaniu twarzy. Wspomniałam kiedyś, że tego produktu używam głównie latem, muszę jednak przyznać, że sporo się od tamtego czasu zmieniło, bo aktualnie rozświetlacz pojawia się na mojej twarzy codziennie. Musiałam chyba dojrzeć do tego, aby docenić sposób, w jaki nadaje makijażowi świeżości i lekkości – i oczywiście nauczyć się nim operować, bo przyznaję, że długo nie mogłam tego ogarnąć.

Jego poprzednik skończył się w momencie, gdy w Rossmannie trwała popularna promocja, więc bez zastanowienia sięgnęłam po kolejne opakowanie tego produktu. Muszę zaznaczyć, że jestem z siebie dumna (Wy też bądźcie!), bo poza rozświetlaczem Lovely nie zdecydowałam się na zakup innych kosmetyków – +5 pkt. do minimalizmu.

ulubieńcy kwietnia 2018

   Ulubiony serial

Przyznaję, że ostatnio oglądamy zdecydowanie mniej seriali, niż np. w lutym. Wiele zaczęliśmy, ale nie przypadły nam do gustu na tyle, aby śledzić losy ich bohaterów.

Niemniej jednak w kwietniu poznaliśmy serię „7 sekund”, która wywarła na nas pozytywne wrażenie. Jest to dość ciężki serial (przynajmniej w moim odczuciu), więc jeśli szukacie czegoś, co rozśmieszy Was do łez, to niestety nie tędy droga – chociaż same łzy faktycznie mogą się pojawić.

Osobiście preferuję lżejsze tematy, jeśli mowa o spędzaniu wolnego czasu, jednak „7 sekund” ma w sobie coś, co sprawia, że po prostu jest się ciekawym zakończenia akcji.

   Ulubiony produkt

O tym, że planuję nabyć mokasyny marki Vagabond pisałam Wam już w poście z minimalistyczną wiosenną wishlistą, dzisiaj informuję, że zakup był jak najbardziej trafiony.

Początkowo zastanawiałam się nad modelami Marilyn i Eliza, gdyż ten drugi sprawiał wrażenie bardziej kobiecego. W sklepie okazało się jednak, że mój pierwszy wybór – Marilyn prezentuje się znacznie lepiej i to on wylądował w koszyku.

Z początku buty były nieco ciasne, jednak bardzo szybko dopasowały się do kształtu stóp i chyba nie mogłabym być bardziej zadowolona z zakupów. Jeśli zastanawiacie się nad mokasynami, to koniecznie zajrzyjcie na stronę Vagabond, gdzie wybór jest naprawdę ogromny.

vagabond marilyn

   Ulubiona książka

Na miano ulubionej książki kwietnia zasługuje „Magia słów” autorstwa Joanny Wrycza-Bekier. Co prawda polecenie jest nieco naciągane, gdyż tę pozycję cały czas czytam, jestem jednak zaskoczona ilością zawartych w niej informacji, które mogą pozytywnie wpłynąć na to, jak piszę.

W lekturze nie znajdziecie przypadkowych informacji, ma się wręcz wrażenie, że każda informacja była wcześniej mocno przefiltrowana, aby odbiorca nie czytał o błahostkach, a jedynie o tych naprawdę ważnych kwestiach.

Jeśli lubicie pisać i chcecie dalej rozwijać się w tym temacie, to szczerze polecam tę książkę.

bloglovin

   Ulubione wydarzenie

Jeśli śledzicie mój profil na Instagramie, to doskonale wiecie, że w tym roku wzięłam udział w prawdopodobnie największym wydarzeniu dla twórców internetowych, jakim jest Blog Conference Poznań.

Miałam okazję na żywo zobaczyć blogerów, których na co dzień znam tylko ze świata online, ponadto wchłonęłam ogrom wiedzy, która przekazywana była na licznych prelekcjach. Dzięki uczestnictwu w BCP, miałam okazję poznać przesympatyczną Kingę i jej chłopaka Szymona, dzięki którym weekend minął w atmosferze śmiechu i kocich pogawędek.

blog conference poznan

   Ulubiona aplikacja

Złapałam się na tym, że w ciągu ostatnich tygodni jedną z najczęściej włączanych przeze mnie aplikacji była Bloglovin’, dzięki której jestem na bieżąco z treściami publikowanymi przez moich ulubionych blogerów.

W czasach zmieniających się algorytmów śledzenie twórców za pośrednictwem mediów społecznościowych mija się z celem, gdyż jak dobrze wiadomo, nie docierają do nas informacje o wszystkim, co te osoby publikują. Bloglovin’ pobiera informacje z kanału RSS strony, którą obserwujemy, dzięki czemu nie ominie nas żaden nowy post, który pojawił się na danym blogu.

Odkąd przeniosłam się z platformy Blogger na WordPress (dajcie znać, czy chcecie wpis o pierwszych wrażeniach po migracji), zastanawiałam się nad tym, w jaki sposób nie ominąć tego, co dzieje się na moich ulubionych stronach i tak właśnie zaprzyjaźniłam się ze wspomnianą aplikacją. Polecam ją każdemu, komu nieraz brakowało możliwości bycia na bieżąco z postami twórców, których lubi. A jeśli chcecie wiedzieć o każdej nowej publikacji na SIMPLISTIC, to tutaj znajdziecie możliwość śledzenia.

bloglovin

To już wszyscy moi ulubieńcy, dzięki którym kwiecień był naprawdę przyjemnym miesiącem – pomijając piękną pogodę, która wielu osobom umiliła dni często spędzane na łonie natury.

Dajcie znać, w jaki sposób Wy śledzicie nowe posty na ulubionych stronach! Znacie aplikację Bloglovin’?
Post przypadł Ci do gustu?
Podziel się nim ze znajomymi:

17
Skomentuj wpis poniżej

avatar
  Chcę otrzymywać powiadomienia  
Powiadom o
trackback

[…] Ulubieńcy kwietnia 2018 (m.in. aplikacja Bloglovin’) […]

trackback

[…] Ulubieńcy kwietnia 2018 […]

lawyerka
Gość

Czasem korzystam z bloglovin, ale do śledzenia nowych wpisów na śledzonych przeze mnie blogach przeważnie używam feedly. Chociaż wcale nie uważam, żeby było od bloglovin lepsze, czy bardziej funkcjonalne, po prostu używam chyba siłą przyzwyczajenia :)

Paulina z simplistic.pl
Gość

Nie miałam pojęcia o istnieniu czegoś takiego, jak Feedly. :D Jednak człowiek uczy się przez całe życie. :D

poliptyk
Gość

O, chętnie przeczytam o przechodzeniu z Bloggera na WordPressa, sama się nad tym zastanawiam. Które z wystąpień na BCP podobało Ci się najbardziej? Mi Ola Budzyńska, wulkan pozytywnej energii;)

Paulina z simplistic.pl
Gość

Ola Budzyńska wygrała! ♥ I jeszcze te jej stylizacje, odlot! :D

Pomyślę nad wpisem o Bloggerze i WordPressie, chociaż już mogę Ci zdradzić, że to wszystko wcale nie jest tak straszne i trudne, na jakie wygląda, ja dałam sobie radę sama, mimo, że żadnym programistą itd. nie jestem. :)

poliptyk
Gość

Mówisz, że to nie jest tak skomplikowane, jak się wydaje? Również jestem samoukiem i trudno ocenić mi skalę trudności :D

Paulina z simplistic.pl
Gość

Serio nie jest! Sama mega się bałam, chciałam nawet zlecić całość programiście, ale ostatecznie zakasałam rękawy i sama wzięłam się do pracy. Nie wiem, jak Ty, ale ja lubię wiedzieć, co jak działa, więc dla mnie to była mega zabawa. :D

poliptyk
Gość

Mam podobnie, rozgryzanie na własną rękę blogowania od strony technicznej daje dużo satysfakcji :D

Paulina z simplistic.pl
Gość

No to dziewczyno, nie masz na co czekać, leć na WordPressa! :D

Ola (Pani Swojego Czasu)
Gość

Dziewczyny bardzo Wam dziękuję za takie miłe słowa!!!

Karina
Gość

Wielkie dzięki szczególnie za polecenie “Magii słów” :) Od kilku dni próbuję znaleźć coś fajnego do poczytania, a jednocześnie wrócić do codziennegop pisania, więc propozycja idealna :) Pozdrawiam!

Paulina z simplistic.pl
Gość

O kurcze, ale się wstrzeliłam! :D Polecam serdecznie, nie dość, że naprawdę fajnie się ją czyta, to jest w niej ogrom przydatnych informacji. :)

Karina
Gość

idealnie <3 dokładnie, odkrywam masę ciekawych informacji, już jestem prawie w połowie! ;)

Paulina z simplistic.pl
Gość

To ładnie tam lecisz! Cieszę się, że książka Ci się spodobała😊❤

princess.malpka
Gość

Buty bardzo mi sie spodobaly, a rozswietlacz Lovely rowniez uzywam i robi wrazenie :D

Aneta Kicman | ZenBlog.pl
Gość

A ja byłam ciekawa książki “Ile ważą emocje”, ze zdjęcia poglądowego! :P Może napiszesz o niej następnym razem w komentarzu. :) Znam rozświetlacz Lovely, moim zdaniem bije na głowę wieeele droższych odpowiedników, “Magię słów”, bardzo wartościowa, i Bloglovin’ jako codzienne narzędzie. Co do serialu “7 sekund” – słyszę o nim pierwszy raz, napiszesz coś więcej?