Wszyscy mają woski Yankee Candle, mam i ja!

woski
Podejrzewam, że masz już serdecznie dość wosków Yankee Candle, o których od jakiegoś czasu mówi się zarówno na Youtube jak i w świecie blogerskim. Niestety i ja trafiłam do grona wielbicieli zapachów owej marki, więc jeśli masz już po dziurki w nosie czytania wszystkich „ochów i achów” na ich temat to… przepraszam, ale muszę (!) podzielić się swoją wstępną opinią na ich temat.


Woski firmy Yankee Candle zainteresowały mnie już rok temu, gdy szturmem podbiły Internet, pozytywnych opinii o nich nie było końca. Niestety w pobliżu mojego miejsca zamieszkania produkty te nie były dostępne stacjonarnie, w związku z czym ich zakup odkładałam na później. I tym sposobem, po roku wzdychania do monitora w końcu (!) mam swoją małą armię pięciu (w tym dwa razy Soft Blanket) tart.

Szczerze powiedziawszy nie byłam do końca pewna jakie zapachy kupić, więc wybrałam te, na temat których opinie w Internecie były pozytywne i które podejrzewałam o delikatną woń.

woski

Jak widzisz na zdjęciu, nie mogłam się powstrzymać przed stopieniem kawałka jednego wosku przez co moja opinia na ich temat zaczyna się powoli kształtować. Mianowicie…

Zapach bardzo szybko się rozprzestrzenia, a do tego po zgaszeniu świeczki jeszcze długo utrzymuje się w pomieszczeniu jak i poza jego granicami. Soft Blanket ma nieco cytrusowy zapach, bardzo delikatny, myślę, że świetnie wkomponuje się w jesienną aurę, która już niebawem u nas zawita.

Koniecznie daj znać, jakie woski Yankee Candle są Twoimi ulubionymi! :)
Chcesz być na bieżąco?
Obserwuj bloga za pośrednictwem:

          
Chcę otrzymywać powiadomienia
Powiadom o
guest
18 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Laverdaa
18 września 2014 12:19

Proponuję Ci też sprawdzić "tabliczki" Wood Wicka, są równie intensywne, Linen starczyła mi na dużo dłużej niż piszą, bo musiałam ją co chwilę gasić, taka intensywność!:)

Ewa Mikołajczak
Ewa Mikołajczak
18 września 2014 11:43

Mam swoje Yankee Candle! Jest nią nadal Vanilla Cupcake :) Uległam temu trendowi..Pamiętam jak rozmawiałyśmy o tych świeczkach i masz już i Ty swoją! :)

Klaudia Kalina
Klaudia Kalina
18 września 2014 11:37

To ja chyba jestem jakąś kosmitką, bo jeszcze o nich nie słyszałam!
muszę przyznać, że Twój post brzmi zachęcająco, a ja uwielbiam takie cudeńka :))

butik imogen
butik imogen
17 września 2014 22:34

Cudowny blog! Zapraszamy do zapoznania się z ofertą naszego sklepu:
http://www.butikimogen.wix.com/imogen
lub na naszą stronę na fb: https://www.facebook.com/butikimogen

ElectricGirl
ElectricGirl
17 września 2014 20:06

Oh they are supposed to be so good! I need one for grey winterdays too : )

http://electricfeel-now.blogspot.de

Olga Krysiak
17 września 2014 18:47

Ciągle zabieram się do kupna swoich pierwszych wosków i ciągle jest coś ważniejszego :( Ten kominek jest prześliczny <3

Cassandra Pierce
17 września 2014 18:19

Ja jestem na razie, na etapie wzdychania :)

Lina
Lina
17 września 2014 18:09

Nawet nie wiem, co to xD Musze poczytać w Internecie

(nie)ulotne
(nie)ulotne
17 września 2014 15:07

Nie mam – chyba jestem mocno do tyłu :)

Julia Placesfashions
Julia Placesfashions
16 września 2014 20:52

Oooo tak uwielbiam te świece
Zapraszam juliasplacesfashions.blogspot.com

Pieknoscdniablog
Pieknoscdniablog
16 września 2014 18:26

tam zaraz wszyscy:) ale jest szal na blogach na te swiece

Juliette Capuleti
Juliette Capuleti
16 września 2014 17:19

uwielbiam <3

CreamShine
16 września 2014 17:14

a ja nie mam ;( i mi przykro ,nie no mówiąc poważnie może się skuszę
wpadnij też do mnie ;) http://creamshine.blogspot.com/

Justyna J
16 września 2014 17:12

ja jeszcze ich nie mam ;)

J.K
J.K
16 września 2014 17:01

Wciąż nie mam, ale ich sklep stacjonarny mijam kilka razy dziennie, często mnie kusi żeby dołączyć do szczęśliwych posiadaczy ;D

Liza Jurkowska
16 września 2014 16:11

Mam i swoją przygodę zaczęłam z nimi niedawno. Bardzo kusi mnie Soft Blanket i na pewno niedługo go zamówię. Woski są cudowne i pięknie pachną, to niepodważalny fakt i również nie mogłam powstrzymać się przed napisaniem samych dobrych rzeczy o nich na blogu, chociaż w internecie jest ich mnóstwo. Pozdrawiam! ;-)

pathy
16 września 2014 14:44

ja jeszcze ich nie mam i bardzo żałuje;)

angelika eM
16 września 2014 14:19

uwielbiam <3