4 produkty, które powinna znać każda włosomaniaczka

Paulina Górska
wlosomaniaczka
Komentarze (2)DODAJ KOMENTARZ

Jako średniozaawansowana włosomaniaczka temat pielęgnacji włosów poruszałam na blogu już wielokrotnie, w tle natomiast miałam okazję testować wiele produktów – zarówno kosmetycznych, jak i tradycyjnych akcesoriów, których celem jest ułatwienie dbania o fryzurę. Poniżej znajdziecie moje ulubione cztery artykuły, które z ręką na sercu polecam każdemu. Miłego czytania!

Minimalizm w kosmetykach – czy warto kupować mniej produktów?

Odkąd mieliśmy okazję przez kilka lat mieszkać w kawalerce, nauczyłam się nie gromadzić nadprogramowej ilości rzeczy i kupować wyłącznie produkty, z których faktycznie będę korzystać. Postanowiłam więc podzielić się zestawieniem czterech produktów wielokrotnego użytku, które wspierają codzienną pielęgnację włosów i bez których na ten moment w ogóle sobie jej nie wyobrażam.

Akcesoria do włosów, które wspomagają ich świadomą pielęgnację

O tym akcesorium wspominałam na blogu już wielokrotnie i po prostu nie mogę nie wspomnieć o nim także w tym wpisie. Z wszystkich przedstawionych dzisiaj produktów ten okazał się być największym game changerem w kwestii mojej pielęgnacji włosów.

Jestem zdania, że każda osoba, która choć raz miała okazję spędzić noc w jedwabnym turbanie (lub czepku) na głowie, już nigdy nie wróci do tradycyjnego związywania włosów na noc.

Jeśli czytają to osoby lubiące masaż głowy, obiecuję, że będziecie zachwycone tą silikonową szczotką! Przyznaję, że sama nie przepadam za tym, gdy ktoś „grzebie” mi we włosach, ale używanie tego akcesorium po nałożeniu wcierki jest idealnym sposobem na pobudzenie włosów do szybszego wzrostu.

Od momentu, gdy po raz pierwszy ją użyłam, serio nie wyobrażam sobie wmasowywać wcierkę w skórę głowy wyłącznie palcami. Dzięki silikonowym ząbkom mam znacznie łatwiejszy dostęp do podstawy włosów, na którym powinniśmy się skupiać w przypadku aplikowania tego typu kosmetyków.

W momencie, gdy z popularnych gumek sprężynek przerzuciłam się na te jedwabne, moje włosy przestały się odgniatać. Scrunchies ze 100% jedwabiu są ultra delikatne dla włosów, a dzięki temu, że w ich budowie nie ma żadnych metalowych elementów, unikamy możliwości wyrwania lub połamania swoich pasm. Poza tym praktycznym zastosowaniem, trzeba przyznać, że te satynowe gumki po prostu wyglądają uroczo. :)

Nawet sobie nie wyobrażacie, ile sposobów aplikowania wcierki próbowałam! Dopiero gdy zobaczyłam, że Daria z bloga Kosmetyczna Hedonistka poleca tego typu dozownik, postanowiłam go sprawdzić i uważam, że każda włosomaniaczka, która używa wszelkich wcierek na porost włosów, powinna zaopatrzyć się w ten produkt. Bardzo ułatwia on aplikację produktu na skalp i kosztuje zaledwie kilka złotych.

Jeśli macie wokół siebie kobiety interesujące się pielęgnacją włosów i akurat zbliża się ich święto, podpowiadam, że taki masażer do głowy lub akcesorium z jedwabiu na pewno przypadłoby im do gustu. :)

Koniecznie dajcie znać, jakie produkty Waszym zdaniem powinna znać każda włosomaniaczka! Chętnie poznam akcesoria, które sprawiają, że pielęgnacja włosów jest jeszcze prostsza! :)

Zdjęcia pochodzą z aukcji produktów i nie są moją własnością

Komentarze (2)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.