podsumowanie roku

Za co jestem wdzięczna? Podsumowanie roku 2018

Kiedy jest lepszy moment na podsumowanie roku, niż jego koniec? Poznajcie moje zestawienie wydarzeń, za które jestem niezmiernie wdzięczna.

Myślę, że nie przesadziłabym mówiąc, że „wdzięczność” była moim słowem roku 2018. Starałam się bowiem doceniać nawet najmniejsze rzeczy, które pozytywnie wpływały (i nadal to robią) na moje samopoczucie.

Gdybym jednak miała wyodrębnić tutaj wszystkie te kwestie, prawdopodobnie post ten nie miałby końca, dlatego też skupiłam się na tych najważniejszych wydarzeniach, które sprawiły, że minione dwanaście miesięcy będą z pewnością niezapomniane. Na końcu wpisu znajdziecie zestawienie moich planów na nadchodzący czas, choć już mogę zdradzić, że nie planuję nic spektakularnego – na rok 2019 zarezerwowałam odpoczynek.

podsumowanie roku

Moje podsumowanie roku 2018

Pierwsza połowa roku była zdecydowanie spokojniejsza niż druga, niemniej jednak znalazło się w niej kilka wydarzeń, które miały ogromny wpływ na moje (nasze) życie.

Kupiliśmy mieszkanie! I już niejednokrotnie pisałam o tym na blogu. Co prawda przez kilka miesięcy musieliśmy czekać na jego odbiór, ale wydaje mi się, że tłumaczenie tego, jak ważna była to dla nas chwila jest niepotrzebne. :)

Wzięłam udział w Blog Conference Poznań i spotkałam się z najfajniejszą blogerką ever. Po raz pierwszy miałam okazję uczestniczyć w tak dużym wydarzeniu dla twórców internetowych i muszę przyznać, że były to dwa, mega inspirujące dni – jeśli kiedyś staniecie przed możliwością wzięcia w nim udziału, nie wahajcie się! Ponadto w końcu miałam okazję porozmawiać na żywo z Kingą (♥). Szczerze mówiąc, nigdy nie przypuszczałam, że faktycznie internet może zbliżać nieznanych sobie ludzi, jednak bardzo cieszę się, że zostałam tak mile zaskoczona.

Odwiedziliśmy Wrocław. Jak już kiedyś pisałam, jest to jedno z naszych ulubionych miast w Polsce, musieliśmy więc do niego trafić. Tym razem jednak skupiliśmy się na poznawaniu wegańskich restauracji, które kryje i… powstał z tego osobny wpis.

Spędziliśmy kilka dni w Zakopanem. Kocham polskie góry i już nie wyobrażam sobie nie zobaczyć w przyszłym roku Giewontu! Choć pogoda nas nie rozpieściła, mieliśmy okazję przemierzyć Dolinę Pięciu Stawów, wejść na Nosal i przekonać się, że wejście na wierzchołek Gęsiej Szyi to nie mały spacerek.

podsumowanie roku

Mam wrażenie, że od lipca do grudnia czas znacznie przyspieszył, a ostatni kwartał 2018 roku kręcił się wokół urządzania naszych czterech kątów.

Odebraliśmy mieszkanie, a później rozpoczęło się jego wykańczanie. Już dawno nie czułam tylu emocji! Z jednej strony niesamowita radość, w końcu to NASZE gniazdko, jednak stres związany z planowaniem, kupowaniem i remontem był ogromny i tylko osoby, które przeszły to samo są w stanie to zrozumieć. Niestety, ale nawet jeśli wydaje nam się, że wszystko jest zaplanowane od A do Z, to o wielu kwestiach nie mamy pojęcia – no chyba że na co dzień pracujemy w budowlance. ;)

Wzięliśmy udział w kongresie „Życie bez ograniczeń 2018”. Marzyłam o uczestniczeniu w tym wydarzeniu od momentu, gdy po raz pierwszy oglądałam jego transmisję. Możecie więc sobie tylko wyobrazić, jaka była moja radość, gdy okazało się, że mogę się na nim pojawić wraz z mężem i przy okazji odwiedzić Wrocław!

Nie chcę ponownie rozpisywać się na jego temat, bo wszystko opisałam dokładnie w osobnym poście na blogu, więc jeśli ciekawi Was ten temat, koniecznie zajrzyjcie do tamtego wpisu.

Zmieniliśmy adres zamieszkania. Dokładnie 1. grudnia przeprowadziliśmy się na swoje, co przez kilka pierwszych dni (jak nie dłużej) zupełnie do mnie nie docierało i chwilami nadal nie dociera. To niesamowite, że przez kilka miesięcy myśli się o czymś niemal non stop, a ostatecznie okazuje się, że efekt końcowy i tak przerasta nasze oczekiwania. :)

Zaadoptowaliśmy kotkę. O tym, że chcę kota, wiedziałam już od ponad roku, musiałam jednak czekać na zmianę lokum, aby nasze maleństwo miało jak najwięcej miejsca dla siebie. Jak wspomniałam wyżej – do nowego mieszkania wprowadziliśmy się 1. grudnia, natomiast Brownie była u nas już 2., musiałam mieć ją już u siebie!

Kotkę zaadoptowaliśmy poprzez poznańską kocią kawiarnię, która umożliwia przygarnięcie czworonogów, które się w niej znajdują. Jeśli więc również zastanawiacie się nad wzięciem pod opiekę kota, koniecznie wybierzcie się do wspomnianej kawiarni, jestem pewna, że znajdziecie tam swojego ulubieńca.

Kocia kawiarnia „Kocimiętka” w Poznaniu

Poniżej możecie zobaczyć zdjęcie naszej Brownie, które zrobiłam podczas jednej z pierwszych wizyt w kawiarni (w sierpniu), natomiast obok fotografia sprzed kilku dni.

kocia kawiarniapodsumowanie roku

Prawdopodobnie powyższe podsumowanie roku i tak jest ubogie w wiele wydarzeń, które pozytywnie wpłynęły na moje życie, jednak nie chciałam, aby ten wpis był za długi, a to, o czym napisałam i tak świetnie zobrazuje Wam ostatnie dwanaście miesięcy.

Jedyne czego pragnę na rok 2019 to odpoczynek i regeneracja. Stres nie sprzyja ani zdrowiu fizycznemu, ani tym bardziej psychicznemu, dlatego chcę się skupić na relaksie, powrocie do formy i… pozytywnym nastawieniu – trzymajcie kciuki! :)

Na zdjęciach zobaczyć możecie jeden z moich najnowszych nabytków – planer polskiej marki Ogarniam Się. Jeśli jeszcze nie kupiliście kalendarza, a staracie się wspierać polskich producentów, którzy oferują świetnej jakości produkty w naprawdę przystępnych cenach, koniecznie zwróćcie uwagę na ofertę wspomnianej firmy. :)

Koniecznie napiszcie o tym, jak kreuje się Wasze podsumowanie roku! Napiszcie o jednym wydarzeniu, które najbardziej zapadło Wam w pamięci, jestem mega ciekawa, co działo się u Was! :)

P.S. Szczęśliwego Nowego Roku! ♥

Post przypadł Ci do gustu?
Podziel się nim ze znajomymi:

9
Skomentuj wpis poniżej

avatar
  Chcę otrzymywać powiadomienia  
Powiadom o
trackback

[…] Za co jestem wdzięczna? Podsumowanie roku 2018 […]

Radownisia
Gość

Kotek, awww! <3 Gratuluję sukcesów! Ale także porażek, które sprawiają, że wytwarzamy jeszcze lepsze osiągnięcia ;)

Lucy
Gość
Lucy

Kot jest prześliczny! :) Też uwielbiam koty i nie wyobrażam sobie bez nich życia. Życzę Ci, aby Nowy Rok był jeszcze lepszy od tego !

Aneta | Zenblog.pl
Gość

Ale zmiany w życiu przydarzyły Ci się w tym roku! Mam nadzieję, że z urządzaniem mieszkania już wszystko idzie gładko, a nowy członek rodziny da Wam wiele szczęścia i dodatkowego ciepełka (nie tylko tego fizycznego, ale i tego na sercu :)). Zazdroszczę wizyty we Wrocku i odwiedzenia tamtejszych wegeknajp! Wrocław jest super zweganizowany, a do tego piękny. To chyba jedno z miast, w którym z radością bym mieszkała, gdybym z jakiegoś powodu zdecydowała się na wyprowadzkę z Warszawy. Jeśli chodzi o odpoczynkowe plany na 2019 – jak to nic spektakularnego, proszę mi tu nie deprecjonować odpoczynku, bo odpoczywanie to też… Czytaj więcej »

Lilianna
Gość

Bardzo fajny rok za tobą.. Życzę Ci aby ten rok był podobny lun jeszcze lepszy. beautylilly87.blogspot.com

PUCHzesłów.pl
Gość
PUCHzesłów.pl

dzień dobry. na pewno było to rozpoczęcie przygody z blogiem ;)
A Twoje odwiedziny w Zakopanem ach zazdroszczę pozytywnie :)
zostanę i poczytam co tu u Ciebie słychać.
Dobrego Roku Nowego!

Agata
Gość

Przecudowny koteczek ^^. Gratuluję mieszkania i tych ciekawych kongresów :). Też marzy mi się jakiś blogerski event, będę na takie polować! Bardzo sympatyczny rok za Tobą, więc życzę, by 2019 był jeszcze lepszy! :*
Pozdrawiam, a skoro zaadoptowałaś kota, to serdecznie zapraszam do siebie ;).

Ewa|daywithcoffee
Gość

Ten wpis to dla mnie inspiracja – właśnie odkryłam, że w tym roku miałam mnóstwo powodów do wdzięczności <3

Olga
Gość

Widzę, że ten rok był cudowny pod wieloma względami i liczę, że i mój kolejny będzie obfitował w znaczące decyzje, które w końcu pomogą mi być w takim miejscu w jakim chcę być :) Gratuluje własnego mieszkania, ja marzę o swoim od kilku lat i mam nadzieję, że w końcu uda mi się na nie zapracować :)