ulubieńcy lutego i marca 2018

Ulubieńcy lutego i marca 2018

W dzisiejszym wpisie podzielić chcę się z Wami tym, co przypadło mi do gustu w ubiegłych miesiącach. Mam nadzieję, że moi ulubieńcy lutego i marca 2018 zwrócą i Waszą uwagę, bo są naprawdę fajni! :)


Jakiś czas temu zapytałam Was, czy nie lepiej byłoby połączyć wcześniejsze dwie kategorie – „fajne rzeczy” i „najlepsze kosmetyki” w jedną, dzięki czemu posty z perełkami pojawiałaby się częściej. Ku mojej uciesze przyklasnęliście temu pomysłowi i od teraz zestawienia ciekawych produktów pojawiać się będą pod szyldem „ulubieńcy” – to drogą wyjaśnienia tego, dlaczego dwie etykiety zniknęły z bloga. :)

Przejdźmy jednak do tych sześciu kwestii, które po prostu musicie poznać!

[one_half padding=”0 20px 0 0″]

   Ulubiona książka

W poście o 6 dobrych nawykach wspomniałam już, iż w końcu zabrałam się za czytanie serii o Harrym Potterze.

I choć muszę przyznać, że pierwsza i druga część bardziej mnie wciągnęły, aniżeli te kolejne, to nie mam zamiaru rezygnować z wcześniej podjętej decyzji o poznaniu książkowych losów tego młodego czarodzieja.
[/one_half][one_half_last]ulubiency marca 2018[/one_half_last]

   Ulubiony kosmetyk

Ulubionym kosmetykiem w ubiegłych miesiącach była oczyszczająca maseczka do twarzy z linii Planet Spa marki Avon. Na blogu pojawił się już wpis o tego typu produktach, jednak przyznaję, że od jakiegoś czasu polegam jedynie na kosmetyku ze zdjęcia i peelingu enzymatycznym.

Dzięki niemu skóra mojej twarzy jest dobrze oczyszczona i wygładzona, a przez jej gęstą konsystencję nie mam problemu ze zmyciem produktu z twarzy.

maseczka oczyszczajaca planet spa
[one_half padding=”0 20px 0 0″]

   Ulubione wydarzenie

Niezaprzeczalnie ulubionym wydarzeniem marca był urodzinowy wyjazd do Wrocławia.

Miasto to zauroczyło nas już rok temu i po prostu wiedzieliśmy, że musimy tam wrócić. Tym razem jednak ze względu na zmianę diety mieliśmy szansę poznać jego wegańską stronę, dzięki czemu powstał świetny materiał na wpis o wegańskich restauracjach we Wrocławiu, który w kwietniu pojawi się na blogu. :)

Jeśli nie mieliście jeszcze okazji być w tej części Polski, to serdecznie Was do tego zachęcam. Wrocław ma swój niepowtarzalny klimat, który sprawia, że nie chce się stamtąd wyjeżdżać. :)[/one_half][one_half_last]

weekend we wrocławiu[/one_half_last]

   Ulubiony produkt

Bezsprzecznie ulubionym produktem w marcu było moje najnowsze etui na telefon. Pochodzi ono z autorskiej kolekcji PasteLOVE marki etuo.pl, która poza wzorem widocznym na zdjęciu poniżej, zawiera także inne kwieciste grafiki, idealne na wiosnę.

Jeśli i Wam pokrowiec z tej najnowszej linii (lub jakiejkolwiek innej) przypadł Wam do gustu, to mam dobrą wiadomość – na hasło „blogznizka” otrzymacie 10% rabatu na zakup etui, folii lub/i szkła na stronie etuo.pl. :)


etui w kwiaty
[one_half padding=”0 20px 0 0″]


   Ulubiony serial

Ulubionym serialem minionego okresu jest skandynawska jednosezonowa seria „W Pułapce”, której akcja dzieje się pośród pięknych, zimowych krajobrazów Islandii, co zdecydowanie nadaje jej oryginalności.

Fabuła kręci się wokół morderstwa, którego rozwiązanie zajmuje głównym bohaterom cały sezon, a mimo to w żadnym odcinku nie wieje nudą.

Przyznaję też, że koniec bardzo mnie zaskoczył, co przyczyniło się do zagoszczenia tego serialu w zestawieniu ulubieńców.
[/one_half][one_half_last]

w pułapce

.

[/one_half_last]

   Ulubiona aplikacja

O Spotify pisałam już w poście na temat 7 przydatnych aplikacji, ale nic nie poradzę na to, że przez cały marzec był to najczęściej włączany przeze mnie program na moim smartfonie.

Aktualnie nie wyobrażam sobie słuchać muzyki za pośrednictwem czegokolwiek innego, co wydaje mi się być dość jednoznaczną recenzją. :)

Koniecznie dajcie znać, co w ciągu ostatnich miesięcy pojawiło się na Waszej liście ulubieńców! :)
Post przypadł Ci do gustu?
Podziel się nim ze znajomymi:

7
Skomentuj wpis poniżej

avatar
  Chcę otrzymywać powiadomienia  
Powiadom o
Ania
Gość

Chyba muszę zerknąć na ten serial, jak tylko zobaczyłam góry i śnieg mówię “ooo coś dla mnie” ciekawa jestem tez tej maseczki z Avona, kiedyś źle reagowałam na kosmetyki z tej firmy.

niesłychana.pl
Gość
niesłychana.pl

Zaczęłam korzystać ze Spotify stosunkowo niedawno, ale nie wyobrażam sobie teraz słucham muzyki chociażby z YT :)
Pozdrawiam serdecznie

Paulina z simplistic.pl
Gość

Mam dokładnie tak samo – jeśli słuchać muzyki, to tylko poprzez Spotify 😊👌

Olga Krysiak
Gość

Nie wierzę dziewczyno, że dopiero sięgnęłaś po Harry’ego :D Ja się na nim wychowałam i zarówno książki jak i filmy zajmują ogromną część mojego życia jak i mnie samej. Kocham miłością ogromną! <3

Arleta Jasińska
Gość

Ojej Harry wciąga jak ruchome piaski 😀Maseczkę znam. Używałam tez z tej serii peeling – u mnie świetnie się sprawdzały :) Bardzo fajny post, pozdrawiam! :)

Kasia Jasiulewicz (Kate)
Gość
Kasia Jasiulewicz (Kate)

fajne propozycje. ja jestem ogromną fanką HP- seria mojego dzieciństwa, do której zawsze chętnie wracam

Magdelena | palm tree view
Gość

no co Ty!, Harry rozkręca się dopiero po 2 części :) poczekaj aż przeskoczysz do 5,6,7 … nie mogłam spać po nocach, bo czytałam! :D