makaron z warzywami

Wegański makaron z warzywami

Ten makaron z warzywami jest naszym sprawdzonym daniem, które robimy zawsze wtedy, gdy nie mamy innego pomysłu na obiad. Jest wegański, nieco pikantny i, co ważniejsze, sycący, ponadto jego wykonanie jest banalnie proste.

Wegańskie pancakes

Kuchnia włoska jest prawdopodobnie moją ulubioną, a makarony na zmianę z pizzą mogłabym jeść niemal codziennie. Prawdopodobnie właśnie dlatego pomysł na obiad, który dzisiaj Wam prezentuję tak bardzo przypadł mi do gustu.

temperówka do warzyw

Początkowo, przed zmianą diety na roślinną, jednym z jego składników była wołowina (wiem, nie był to zbyt racjonalny wybór). Jednak po jej wyeliminowaniu i wrzuceniu w jej miejsce kilku innych, warzywnych zamienników danie zyskało na jakości, a jego przyrządzenie jest znacznie mniej czasochłonne.

Makaron z warzywami z dzisiejszego wpisu możecie dowolnie modyfikować. My często dodajemy do niego krojone pieczarki (trzeba je jednak smażyć na osobnej patelni, bo puszczają dużo wody) lub/i liście szpinaku. Poniższy przepis to jego podstawowa, jednak nadal pyszna wersja, którą możecie urozmaicić innymi składnikami, które akurat macie pod ręką i które cechuje neutralny smak.

temperówka do warzywmakaron z warzywami

Wegański makaron z warzywami

(2-3 PORCJE)

4-5 łyżek oliwy z oliwek (do smażenia)  •  1 średniej wielkości cukinia  •  1 duża marchewka  •  50 g suszonych pomidorów (nie w oleju)  •  pół papryczki chilli  •  dowolny makaron

1 ½ łyżeczki ziół prowansalskich  •  1 ½ łyżeczki słodkiej papryki  •  2 łyżeczki płatków drożdżowych (opcjonalnie)

2 ząbki czosnku  •  10 pomidorków koktajlowych  •  ⅓ łyżeczki soli

Przygotowanie. Warzywa myjemy. Marchewkę i cukinię obieramy – tę drugą możemy obierać “co drugi pasek”, efekt widać na jednym ze zdjęć wyżej. Następnie kroimy je przy pomocy temperówki do warzyw. Pomidorki koktajlowe kroimy w połówki, pomidory suszone i papryczkę chilli na jak najmniejsze kawałki, a czosnek w plasterki.

Na patelni wylewamy oliwę i w pierwszej kolejności smażymy cukinię, marchewkę, papryczkę chilli i suszone pomidory. W tym samym czasie można zacząć gotować wodę, a następnie wrzucić do niej wybrany makaron.

Po pięciu minutach do warzyw dodajemy niemal wszystkie przyprawy (poza solą). Całość smażymy kolejne 5 minut.

Po tym czasie na patelnię dorzucamy pomidorki koktajlowe wraz z czosnkiem, wszystko solimy i smażymy ostatnie 5 minut.

Usmażone warzywa pozostawiamy na patelni i wrzucamy do nich odcedzony wcześniej makaron, całość należy ze sobą wymieszać, a następnie wyłożyć na talerze.

Smacznego!


wegański makaron z warzywami

makaron z warzywami

makaron z warzywami

Wcześniej cukinię i marchewkę kroiliśmy w półplasterki, jednak dzięki użyciu temperówki do warzyw zyskaliśmy na czasie i sam efekt końcowy jest znacznie bardziej satysfakcjonujący – warzywa lepiej mieszają się z makaronem typu spaghetti, a po usmażeniu mają delikatniejszą teksturę.

Krajalnica ze zdjęć to model z serii „Spirelli XL” marki Gefu. W asortymencie marki znaleźć można jednak również jego tańsze odpowiedniki. Jeśli podobnie do nas lubicie makarony lub po prostu w Waszej kuchni warzywa odgrywają dużą rolę, naprawdę zachęcam do rozejrzenia się za tego typu produktem, zwłaszcza, jeśli zależy Wam na usprawnieniu pracy w kuchni. :)

Koniecznie dajcie znać, czy zdecydujecie się wypróbować nasz makaron z warzywami! :)

Post przypadł Ci do gustu?
Podziel się nim ze znajomymi:

3
Skomentuj wpis poniżej

avatar
  Chcę otrzymywać powiadomienia  
Powiadom o
iza
Gość

Jak dla mnie świetny

w trybie offline
Gość

Uwielbiam makaron, właśnie biegnę do kuchni na carbonarę :)

mrsfox
Gość

Nie lubię gotować, ale z przyjemnością bym taki posiłek zjadła:) Kiedyś lubiłam włoską kuchnię (w polskim wydaniu;) Obecnie mój numer 1 to hinduska i wietnamska.
A po wielokrotnym pobycie we Włoszech ze smutkiem stwierdzam, że bardzo ciężko tam o dania z warzyw, nawet na pizzy prawie nie można ich uświadczyć. Niemal wszystkie posiłki sprowadzają się do opychania białą mąką – na śniadanie i kolację bo w trakcie dnia oczywiście sjesta i wszystkie lokale zamknięte, a wieść o zdrowym jedzeniu chyba tam nie dotarła.